Utrata efektów własnej pracy, takich jak chociażby tekst czy prezentacja, nigdy nie jest czymś pożądanym i prawie zawsze zdarza się niespodziewanie (a często również w najmniej odpowiednim momencie). Większe awarie, dotyczące całej infrastruktury, spowodować mogą z kolei naprawdę duże straty dla naszej organizacji. Dlatego warto zrobić wszystko, by do takich sytuacji nie dochodziło. W dzisiejszym wpisie spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego tytułowy dobry backup nie jest zły, jakie problemy potrafi rozwiązać oraz czym kierować się przy jego wyborze.

Ograniczona możliwość kontroli

W przypadku średniej lub dużej organizacji wymaganie od pracowników, by pamiętali o tworzeniu kopii zapasowych, jest bardzo ryzykowne. Ludzie są tylko ludźmi – zapominają, unikają, nie chce im się… Kontrolowanie każdej osoby, czy aby na pewno dobrze zabezpieczyła swoją pracę, jest nie tylko bardzo czasochłonne, ale też nie do końca możliwe. Dopiero zautomatyzowanie takiego procesu może przynieść pożądany efekt.

Szybko i bezstratnie

Aby zapewnić organizacji ciągłość i efektywność pracy, kluczowym procesem będzie zatem dobry backup. W razie wystąpienia nieprzewidzianych awarii sprzętu czy sieci, odzyskiwanie danych powinno być nade wszystko szybkie i bezstratne. Dostępnych możliwości jest wiele, a skorzystać można m.in. z takich rozwiązań, jak chociażby backup urządzeń końcowych (dla np. laptopów pracowników) czy backup dyskowy z deduplikacją (dla np. systemów zwirtualizowanych). W pierwszym przypadku mamy do czynienia z oprogramowaniem pozwalającym na zwiększenie bezpieczeństwa pracy. Dzieje się tak poprzez automatyzację wykonywania kopii bezpieczeństwa, ale także dzięki szyfrowaniu danych i ich sprawnemu odzyskiwaniu. W drugim skupiamy się na wykorzystaniu dedykowanych urządzeń lub rozwiązań zdefiniowanych programowo w celu stworzenia przestrzeni dyskowej, pozwalającej nam na znaczne oszczędności zajmowanego przez kopie bezpieczeństwa miejsca, dzięki zaawansowanym procesom deduplikacji. Podejście to pozwala na znaczne obniżenie kosztów utrzymania procesu backupu.

Dobry backup – czyli jaki?

Budując backup odpowiedni do potrzeb i specyfiki danej organizacji, zwrócić należy uwagę na dwa bardzo istotne parametry. Pierwszym z nich jest RPO (z ang. Recovery Point Objective), który definiuje moment oraz częstotliwość, z jaką wykonywane są kopie zapasowe. Drugi to RTO (z ang. Recovery Time Objective), który ustala czas, w jakim możliwe jest przywracanie procesów, systemu czy też poszczególnych aplikacji.

Kolejnym krokiem jest dobranie odpowiedniego rozwiązania do przechowywania kopii zapasowych danych, z uwzględnieniem oczekiwań i możliwości posiadanej infrastruktury. W przypadku planowania wdrożenia procesu backupu, warto zastosować się do zasady 3-2-1, która zakłada, że:

            – powinniśmy mieć co najmniej trzy kopie danych,

            – powinniśmy przechowywać je na dwóch różnych nośnikach,

            – powinniśmy przechowywać jedną kopię zapasową poza organizacją.

I o ile dwa pierwsze punkty możemy zrealizować wewnątrz organizacji, o tyle w przypadku ostatniego najbardziej optymalnym rozwiązaniem będzie backup w formie usługi w chmurze (z ang. Backup-as-a-Service, BaaS). W tym wypadku klientowi udostępniane są infrastruktura i technologia, które w połączeniu z kompetencjami zespołu inżynierskiego pozwalają na skuteczną ochronę firmowych danych i zapewnienie ciągłości pracy, jednak bez ponoszenia przez klienta wydatków na własne zasoby sprzętowe i technologiczne.

Firma ESKOM posiada wieloletnie doświadczenie w projektowaniu i wdrażaniu systemów kopii zapasowych i archiwizacji danych w organizacjach. Nasi eksperci pomogą Ci dobrać odpowiednie rozwiązanie w zależności od specyfiki Twojej organizacji. Będziesz mógł skoncentrować się na prowadzeniu swojego biznesu, nie martwiąc się o bezpieczeństwo danych i ciągłość procesów – tym zajmiemy się my! Już dziś skontaktuj się z nami i pozwól sobie pomóc – wybierzemy najlepsze rozwiązania specjalnie dla Ciebie! Więcej: https://www.eskom.eu/backup-i-archiwizacja

 

Udostępnij artykuł